- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•
- Szukasz poradników i inspiracji? Sprawdź naszego bloga!•
- Również chcesz do nas dołączyć? Wypełnij formularz na dolacz.mirala.pl <3•
- Nie masz jeszcze sklepu internetowego? Załóż go z nami od 100 złotych miesięcznie!•
- Kupując na Mirali wspierasz polskich rękodzielników - 100% ceny trafia do Twórcy•

Jak dbać o ceramikę handmade, żeby służyła latami?
Poradniki5 min czytania
Jest taki moment, który zna każdy, kto ma w szafce choć jeden ręcznie robiony kubek. Stoisz nad zmywarką z brudnym naczyniem w dłoni i się wahasz. Z jednej strony to tylko kubek. Z drugiej, kosztował więcej niż cały komplet z marketu, był robiony przez kogoś na kole, ma szkliwo, które wygląda jak kawałek nieba o zmierzchu, i szkoda byłoby go zmarnować. Więc stoisz i zgadujesz. Ten tekst jest po to, żebyś już nie musiał zgadywać.
Dobra wiadomość na start: ceramika handmade jest znacznie wytrzymalsza, niż się wydaje. Była wypalana w piecu w temperaturze, której Twoja kuchnia nigdy nie osiągnie. Zła wiadomość jest taka, że kilkoma drobnymi nawykami można skrócić jej życie o lata. Różnica między kubkiem, który przetrwa dekadę, a takim, który po pół roku traci blask, nie leży w tym, ile za niego zapłaciłeś, lecz w tym, jak go traktujesz.
W skrócie
Większość dobrze wypalonej, oszkliwionej ceramiki handmade można myć w zmywarce i podgrzewać w mikrofali, ale ręczne mycie i brak gwałtownych zmian temperatury przedłużają jej życie. Unikaj szoku termicznego, czyli wrzątku na zimny kubek albo zimnej wody na gorące naczynie. Nie wkładaj do mikrofali niczego ze złoceniami ani metalicznym połyskiem. Jeśli naczynie ma surowy, nieoszkliwiony spód albo twórca napisał „tylko ręczne mycie", potraktuj to jak instrukcję, nie sugestię.
Najpierw rozszyfruj swój kubek
Zanim zdecydujesz o zmywarce, spójrz na naczynie od spodu i z bliska. Ceramika nie jest jednym materiałem, tylko całą rodziną, a różnice między nimi decydują o wszystkim. Najważniejsze pytanie brzmi: czy całe naczynie jest pokryte szkliwem, tą gładką, szklistą warstwą, która nie wchłania wody. Przesuń palcem po powierzchni. Tam, gdzie jest ślisko i chłodno jak po szkle, masz szkliwo. Tam, gdzie jest matowo i szorstko jak po kamieniu, masz surową glinę, która pije wodę jak gąbka.
Jeśli Twój kubek jest oszkliwiony w środku i na zewnątrz, a jedynie sam pierścień spodu bywa surowy, trafiłeś na typowy, porządny wyrób. Taka ceramika jest odporna i wybaczająca. Jeśli natomiast duża część powierzchni jest nieoszkliwiona, na przykład w modnej, surowej estetyce, albo widzisz złote paski i metaliczny połysk, jesteś już w strefie, w której obowiązują specjalne zasady. O nich za chwilę.
Zmywarka a ceramika handmade - można, ale warto wiedzieć co tracisz
To pytanie zadaje każdy, więc odpowiem wprost. Tak, zdecydowana większość oszkliwionej ceramiki handmade wytrzyma zmywarkę. Szkliwo jest ze szkła, a szkła nie rusza ani detergent, ani gorąca woda. Problem nie w tym, że kubek pęknie po jednym cyklu. Problem w tym, co dzieje się przez dwa lata mycia dzień w dzień.
Detergenty do zmywarek są agresywne, o wiele mocniejsze niż płyn, którego używasz ręcznie. Z czasem potrafią zmatowić błyszczące szkliwo, przytępić intensywny kolor i zmęczyć powierzchnię, która na początku lśniła. Dochodzi do tego ustawianie naczyń: kubki obijają się o siebie i o metalowe pręty kosza, a każde takie stuknięcie to ryzyko wyszczerbienia krawędzi. Jeśli zależy Ci, żeby Twój ulubiony kubek wyglądał za pięć lat tak jak dziś, myj go ręcznie.
Mikrofala i piekarnik - pilnuj dwóch rzeczy
Z mikrofalą sprawa jest prosta, o ile zapamiętasz jeden warunek. Oszkliwiona ceramika bez metalu w środku radzi sobie w mikrofali bez problemu. Podgrzejesz mleko, odgrzejesz zupę, nic się nie stanie. Ale wszystko, co ma złocenia, srebrzenia albo metaliczny lśniący dekor, jest w mikrofali absolutnie zakazane. Metal w polu mikrofal iskrzy, przypala się i potrafi uszkodzić zarówno naczynie, jak i samo urządzenie. Jeśli masz choć cień wątpliwości, czy ten ładny złoty pasek to metal, nie ryzykuj.
Druga rzecz to ciepło, które potrafi zaskoczyć. Nieoszkliwiony spód naczynia w mikrofali czasem nagrzewa się mocniej niż jego zawartość. Kubek bywa gorący, choć kawa ledwo ciepła. Wyjmuj ostrożnie. Jeśli chodzi o piekarnik, tu już trzeba wiedzieć na pewno: tylko naczynia wyraźnie opisane jako żaroodporne nadają się do pieczenia. Zwykły kubek czy miska, choćby najładniejsze, nie są do tego stworzone i w wysokiej temperaturze mogą pęknąć.
Ceramika handmade na Mirali
Największy wróg ceramiki ma imię - szok termiczny
Jeśli zapamiętasz z tego tekstu tylko jedno zdanie, niech będzie to ostrzeżenie przed nagłą zmianą temperatury. To właśnie szok termiczny, a nie zmywarka czy mikrofala, odpowiada za większość pękniętych kubków. Glina nie lubi, gdy jedna jej część robi się gorąca, a druga pozostaje zimna, bo wtedy materiał rozszerza się nierównomiernie i po prostu puszcza.
Chodzi o kilka codziennych sytuacji:
- nie zalewaj wrzątkiem kubka prosto z chłodnej szafki, zwłaszcza zimą: najpierw przepłucz go ciepłą wodą albo wlej odrobinę gorącej i dopiero po chwili dolej resztę;
- nie wkładaj rozgrzanego naczynia pod strumień zimnej wody, żeby je szybciej ostudzić;
- nie przenoś miski z lodówki prosto do piekarnika. Każda z tych rzeczy to nagły skok temperatury, a ceramika woli zmiany łagodne. Daj jej chwilę na oswojenie się z ciepłem lub chłodem, a odwdzięczy się latami bez pęknięć.
Mycie na co dzień - mniej znaczy więcej
Codzienna pielęgnacja jest banalnie prosta i właśnie w tej prostocie tkwi cały sekret. Ciepła woda, łagodny płyn, miękka gąbka. Tyle wystarczy. Odpuść sobie szorstką stronę gąbki i druciaki, bo rysują szkliwo, a na matowych, nieoszkliwionych fragmentach zostawiają trwałe szare smugi. Jeśli na dnie kubka osiadł trudny nalot po herbacie albo kawie, nie trzyj go na siłę. Zasyp dno łyżeczką sody oczyszczonej, zalej ciepłą wodą, zostaw na kwadrans i przetrzyj. Plama zejdzie sama, bez walki i bez rys.
Przechowywanie i drobne rysy, które nie są wadą
Sposób, w jaki trzymasz ceramikę w szafce, też ma znaczenie, choć rzadko się o tym myśli. Kubki wieszane na haczykach albo ustawiane tak, że stukają o siebie przy każdym otwarciu drzwiczek, z czasem dorabiają się wyszczerbień na krawędziach. Jeśli układasz miski jedna w drugą, przełóż je papierowym ręcznikiem albo miękką ściereczką. Ten drobny gest chroni szkliwo przed porysowaniem w miejscu, gdzie naczynia się stykają.
I jeszcze jedno, żeby rozwiać częsty niepokój. Jeśli z czasem na powierzchni szkliwa pojawi się siateczka cienkich, włoskowatych pęknięć, to najczęściej nie uszkodzenie, tylko naturalne zjawisko znane jako crazing. W wielu rodzajach ceramiki jest wręcz pożądanym, cenionym efektem, który dodaje naczyniu charakteru i mówi, że ma ono swoją historię. Dopóki naczynie nie przecieka i nie rozwarstwia się, możesz go spokojnie używać. To nie skaza, to podpis czasu.
Najczęstsze pytania
Czy ceramikę handmade można myć w zmywarce?
Większość oszkliwionej ceramiki handmade wytrzyma zmywarkę, ale ręczne mycie przedłuża jej urodę: agresywne detergenty z czasem matowią szkliwo, a stukanie o kosz szczerbi krawędzie. Jeśli zależy Ci na ulubionym kubku, myj go ręcznie. Naczynia z surowym, nieoszkliwionym spodem albo z adnotacją „tylko ręczne mycie" trzymaj z dala od zmywarki.
Czy kubek handmade można wkładać do mikrofali?
Tak, o ile jest oszkliwiony i nie ma żadnych metalicznych elementów. Złocenia, srebrzenia i metaliczny dekor iskrzą w mikrofali i są zakazane. Uważaj też przy wyjmowaniu, bo nieoszkliwiony spód potrafi nagrzać się mocniej niż zawartość kubka.
Dlaczego mój kubek handmade pękł?
Najczęstsza przyczyna to szok termiczny, czyli nagła zmiana temperatury: wrzątek wlany do zimnego kubka albo zimna woda na rozgrzane naczynie. Glina rozszerza się wtedy nierównomiernie i pęka. Rozwiązanie jest proste: podgrzewaj i studź ceramikę stopniowo.
Autor artykułu
Wojciech BrusiłoJestem założycielem Mirala.pl i od lat z ogromnym zainteresowaniem śledzę świat rękodzieła. Fascynuje mnie wszystko, co powstaje dzięki kreatywności, umiejętnościom i pracy ludzkich rąk – od ceramiki i biżuterii po sztukę użytkową oraz dekoracje do wnętrz. Na blogu piszę o rękodziele, sprzedaży handmade, prawie dla twórców i trendach, które pomagają rozwijać własną markę. Moją misją jest wspieranie polskich rękodzielników i promowanie wyjątkowych produktów tworzonych z pasją.








